Jesteś tutaj: Start Blog

Blog

Jaki jest limit

Drukuj PDF

Total Immersion warsztaty kraulaKiedy zapytałem Terry?ego Laughlina jak długo jest w stanie płynąć bez przerwy odpowiedział, że właściwie w nieskończoność. Zastanawiałem się nad tym co oznacza właściwie ta nieskończoność. Limit jakiś musi być. Dla mnie dystans miał zawsze drugorzędne znaczenie. Interesowało mnie bardziej dążenie do perfekcyjnej techniki.

Ostatnio jednak zacząłem się zastanawiać jaki jest mój limit, ile mógłbym płynąć bez zatrzymania i jakie elementy mojej techniki mają szczególnie na to wpływ. Zacząłem więc od koncentracji nad zupełnym rozluźnieniem, tak aby napinały się tylko te mięśnie, które muszą. Ograniczyłem ruchy nóg do zupełnego minimum. Przeniosłem koncentrację ze świadomych uderzeń nogami na synchronizację i skręt bioder. Gdy zacząłem płynąć miałem wrażenie, że jedynymi mięśniami, które pracują są mięśnie barków i ud. Przy pierwszych krótszych seriach (50 ? 100m) okazało się, że efektywność moja zaskakująco wzrosła. Najczęściej wykonuje około 17 ruchów rękami na jedną długość basenu 25m. Okazało się, że z tak minimalną pracą nóg mogę zejść do 16 ruchów. To jest mój kolejny dowód, że nogi nie są głównym elementem napędu a właśnie skręt bioder i synchronizacja wszystkich elementów napędu.

I tu dochodzimy do sedna. To czego często doświadczałem wcześniej przy dłuższych dystansach to kłopoty z synchronizacją po kilkudziesięciu basenach. Koncentracja na kopnięciu nogą wymusza niejako mocniejsze kopnięcie nogą i po kilkuset takich kopnięciach mięśnie nóg odczuwają zmęczenie i już nie są tak chętne, żeby wykonać uderzenie tak jakbym chciał, idealnie w punkt. Gdy jednak przestawiłem się na to, że nogi są tylko po to, żeby pomóc skręcić biodro to efekt zmęczenia nóg i braku synchronizacji nagle przestał istnieć. Bez przeszkód mogłem pokywać kolejne długości basenu w pełnej synchronizacji i powtarzalności ruchów. Zatrzymałem się po 100 długościach. Nie przekonałem się jeszcze o swoim limicie. Jedynie wiem, że po takim dystansie byłem gotowy pokonywać kolejne długości. Za późno przyszedłem. Basen niestety zamykają o 22:00.

Bartek Hoński

Ja jestem kotem a Ty kim chciałbyś być?

Drukuj PDF

Bill BoomerW internecie dostępny jest wywiad z Billem Boomerem ? trenerem kadry pływaków amerykańskich na olimpiadzie w roku 2000. Bill Boomer we wspomnianym wywiadzie dzieli pływaków na dwie grupy: koty i psy. Pływacy-koty potrzebują innego podejścia do treningu niż pływacy-psy. Potrzebują zrozumienia dlaczego pewne rzeczy wykonują podczas treningów i jaki to ma wpływ na osiągane przez nich rezultaty. Są bardziej krytyczni i mają bardziej rozwinięte zdolności analitycznego i refleksyjnego myślenia. Natomiast pływacy-psy poddają się najczęściej bezdyskusyjnie reżimowi treningowemu, wykonując zadane zestawy treningowe, wierząc, że ilość zmieni się w jakość i przyniesie upragniony wynik. Bill Boomer żałuje, że pływacy-koty, są nierzadko traktowani przez trenerów jak pływacy-psy i najczęściej kończy się to zniechęceniem pływaków a dla wszystkich utratą utalentowanych sportowców.

Używając nomenklatury Billa Boomera z pewnością można stwierdzić, że pływacy Total Immersion należą do grupy kotów. Terry Laughlin dedykował swoją pierwsza książkę o metodzie Total Immersion właśnie Billowi Boomerowi, który był dla niego inspiracją podczas tworzenia metody. To co wyróżnia metodę Total Immersion wśród innych metod nauczania pływania to z pewnością położenie bardzo dużego nacisku na budowanie świadomości, na kształtowaniu pływaków poprzez zachęcanie ich do dokonywania samooceny jaki wpływ na efektywność pływania ma ułożenie i ruchy poszczególnych części ciała, zachęcania ich do samodzielnego korygowania własnych błędów, do pływania z określonym celem. Terry Laughlin mówi wprost: ?thinking skills before muscle skills?. Nigdy odwrotnie.

Warsztaty kraula prowadzone metodą Total Immersion pomimo tego, że trwają dwa dni (dwa warsztaty jednodniowe - Poziomy 1 i Poziom 2) przynoszą znacznie więcej korzyści niż podobne zajęcia grupowe czy nawet indywidualne prowadzone znacznie dłużej metodami tradycyjnymi. Moim indywidualnym celem jako trenera Total Immersion jest doprowadzenie do sytuacji, w której każdy uczestnik warsztatów jest w stanie stać się swoim własnym trenerem. Aby to mogło się wydarzyć potrzebne są trzy rzeczy:

- podstawowa wiedza na temat środowiska jakim jest woda oraz praw fizyki w niej zachodzące,
- zobaczenia i uświadomienie sobie jak dzisiaj moje ciało zachowuje się w wodzie, jakie są dzisiaj moje ograniczenia i silne strony, jakie elementy należy wyeliminować lub poprawić,
- zestaw ćwiczeń, które pozwala na naukę lub korektę techniki pływania.

Warsztaty kraula prowadzone metodą Total Immersion adresują wszystkie te elementy. Podczas warsztatów prowadzony jest wykład, filmowani są uczestnicy znad i spod wody oraz dokonywana jest szczegółowa analiza techniki każdego uczestnika. Natomiast zajęcia praktyczne przy asyście trenera, który jest z uczestnikami w wodzie, pokazują ćwiczenia uczące szeregu tzw. mini-umiejętności, które po zintegrowaniu i zharmonizowaniu pozwalają w pełni poczuć radość pływając pełnym stylem.

Bartek Hoński

Przede wszystkim zachowaj siły po pływaniu

Drukuj PDF

Brian Vande KrolJeden z amerykańskich trenerów Total Immersion, triathlonista Brian Vande Krol powiedział, że po ukończeniu dystansu pływackiego podczas zawodów Ironman w Arizonie w 2011 czuł się ?świeżo jak stokrotka? i był gotowy do jazdy na rowerze a potem do biegu (?I was feeling fresh as a daisy and ready for the rest of the race?). Dlaczego tak się stało. Bo pomimo wielu trudności (musiał zatrzymywać się kilkanaście razy bo przeciekały mu okularki) i utraty sporej ilości czasu na te postoje nie zrezygnował z tego co sobie przysiągł przed startem. Popłynie równym rytmem przez cały dystans. I wytrwał pomimo pokusy chęci nadrobienia czasu straconego przez przeciekające okularki. Wiedział, że gospodarowanie energią przy tak wyczerpującym dystansie jakim jest Ironman jest kluczowe dla jego pomyślnego ukończenia.

W 2011 w Suszu odbyły się m.in. zawody na dystansie długim - pół Ironman - pływanie 1900m, jazda na rowerze 90km i bieg 21,1km. Analizując wyniki zawodników, którzy zajęli pierwsze 200 miejsc można zauważyć, że prawie 2/3 zawodników (64%) poprawiło swój końcowy wynik tzn. swoje ostateczne miejsce w stosunku do miejsca jakie zajęli po dystansie pływackim. Co więcej, 33% pływaków poprawiło ten wynik o ponad 50 miejsc, natomiast 14% poprawiło swój wynik o 100 i więcej miejsc. Rekordzista poprawił swoje miejsce o 204 pozycje. Najgorszy wynik w pływaniu w stawce 200 najlepszych zawodników wyniósł niemal dwukrotność czasu najlepszego pływaka i 324 miejsce w stawce, a mimo to zawodnik ten w końcowej klasyfikacji uplasował się na 164 pozycji. Najlepszy zawodnik podczas dystansu pływackiego osiągnął czas 24 minut i 15 sekund. Natomiast najgorszy (z 200 najlepszych) przepłynął dystans 1900m w czasie 46 minut i 47 sekund. Różnica w czasie to 22 minuty i 32 sekundy. Średni czas przepłynięcia 1900m wszystkich 200 zawodników wyniósł 34 minuty i 34 sekundy.

Co oznacza 35 minut dla osób przygotowujących się do dystansu 1900m na basenie o długości 25 metrów? Oznacza tyle, że po odepchnięciu od ściany basenu powinniśmy umieć pokonać jedną długość basenu wykonując 17 ruchów rękami przy częstotliwości ruchów 1,3 sekundy na każdy ruch ręką. I umieć to powtórzyć 76 razy. Czy jest to osiągalne? Przy dobrej technice pływania 17 ruchów rękami na 25 metrów powinno być stosunkowo łatwe do osiągnięcia dla osób, których wzrost zaczyna się już od 170 cm.

Drugi wniosek jaki nasuwa się po przeanalizowaniu wyników to to, że miejsce w klasyfikacji po dystansie pływackim ma dla większości zawodników drugorzędne znaczenie. Większość z zawodników nadrabia czas podczas jazdy na rowerze i biegu. Natomiast pływanie ma pierwszorzędne znaczenie dla zachowania odpowiedniej ilości energii na drugą i trzecią część wyścigu. Nie można się w żaden sposób sugerować miejscem jakie się zajmie po ukończeniu pływania, ani sugerować się szybkością pływania innych zawodników. Każdy musi mieć swój określony rytm i starać się go utrzymać przez cały dystans. Ważne, żeby ukończyć pływanie przy jak najmniejszych stratach energii. Rozwiązaniem na odpowiednie rozłożenie sił podczas całego dystansu jest równomierna praca, brak przyśpieszeń i zwolnień, bo to one powodują największe zmęczenie. Ale bez dobrej techniki pływania osiągnięcie tego jest bardzo trudne.

Brian Vande Krol poprawił swoje miejsce o ponad 200 pozycji w stosunku do miejsca jakie zajmował po ukończeniu pływania.

Mój pierwszy bieg

Drukuj PDF

bieg 10k RacibórzMówi się, że okazja czyni złodzieja. W moim przypadku okazja uczyniła mnie biegaczem. Pierwszy w życiu wyścig na dystansie 10km ukończony. Dał mi dużo radości i satysfakcji. Bo to w końcu była walka ze sobą a nie z czasem czy z innymi. Dałem radę !

Ale od początku. Weekend majowy był rzeczywiście ciepły i słoneczny. Udaliśmy się całą rodzinką w odwiedziny do rodziny - na Śląsk, do Raciborza. Szwagier od jakiegoś czasu biegał, ja w tym czasie oczywiście pływałem. No i okazało się, że 3 maja jest organizowany Bieg bez granic na długosći 10km. No i poszlo. Zapisaliśmy się ze szwagrem i nie było odwrotu. 

Początek był gorszy niż myślałem. Godzina 16:00, miały być burze a tu z nieba leje się żar. Zanim rozpocząłem bieg to miałem już tak sucho w gardle, że nie mogłem przełknąć śliny. Do przebiegnięcia były 3 pętle a każda o długości ponad 3 km.

Ustawiliśmy się, chwila oczekiwania. No i wystartowaliśmy

Po pierwszym, krótkim odcinku dookoła rynku i kościoła miałem już stratę do prowadzących około 2 minut.

Ale w myślach powtarzałem sobie, nie przyspieszaj bo nie dobiegniesz. Po pierwszej pętli w końcu upragniona woda. Stoją z kubkami, można brać jeden, drugi, wszystkie z wodą. Tylko nie zabardzo mogłem się napić biegnąc. Bardziej się krztusiłem niż piłem. Nie chciałem się jednak zatrzymywać, wylałem na siebie wodę i biegłem dalej. Na szczęście po kilkuset metrach była kolejna stacja gdzie dawali wodę. I tutaj już spokojnie, małymi łyczkami udało się choć trochę uzupełnić płyny. Potem słońce zaszło za chmury i pomimo gorąca zrobiło się o wiele lepiej. W połowie drugiej pętli zaczęli mnie dublować. Jak dobiegałem do końca drugiej pętli to wielu już miało bieg za sobą. Większość dystansu biegłem sam, nie widziałem nikogo przed sobą a za siebie się nie oglądałem. Nadszedł 9km i wtedy poczułem już dystans w nogach. I to chyba był najgorszy 1km w całym biegu.

Najważniejsze, że moja strategi z pływania zadziałała. Równo, bez przyśpieszeń, nie zwracanie uwagi na innych i liczenie w myślach kroków, 1,2,3,4...,10 i od początku. Wszystkie pętle przebiegłem w równym czasie - każda około 20 minut. Czas końcowy to 1:02:05 i 206 lokata. Wystartowało 270 osób ale dobiegło tylko 226.

Wiele osób, które uczę techniki pływania są biegaczami. W końcu wiem co to znaczy przebiec wyścig nawet jeśli jest to tylko dystans 10km.

Triatlon - biblia treningu

Drukuj PDF

triatlon biblia treningu a Total ImmersionOstatnio pojawiło się dostępne w sprzedaży nowe, drugie wydanie książki "TRIATLON biblia treningu" napisana przez jednego z najlepszych na świecie trenerów triatlonu - Joe Friela. Ja sobie zamówiłem, ponieważ pierwszego wydania nie miałem.

Piszę o tej książce ponieważ Joe Friel opisując umiejętności pływackie odnosi się bezpośrednio do metody Total Immersion. Przytacza stronę główną Total Immersion gdzie można znaleźć więcej informacji na temat pozyskania pożądanych efektów w pływaniu.

Joe Friel w części o pływaniu zwraca uwagę, że opór wody stanowi najpoważniejszą przeszkodę dla pływaków. Dlatego unikanie oporu wody powinno stanowić podstawę budowania umiejętności pływackich. Uważa Terry'ego Laughlina za największego eksperta w Stanach Zjednoczonych od redukcji oporu przy pływaniu u triatlonistów. Pisze również, że metoda Total Immersion naprawdę działa czego dowodzą sukcesy podopiecznych Terry'ego Laughlina.

"(...) Najlepszą drogą do skrócenia czasów w pływaniu jest udoskonalenie umiejętności zmniejszania oporu, dzięki którym twoje ruchy stają się bardziej rybie, opływowe. To skuteczniejsza metoda niż pokonywanie olbrzymich dystansów i toczenie bitew z wodą w celu wypracowania większego napędu. Zamiast próbować z wodą wygrać, lepiej wypracuj umiejętności przecinania jej przy możliwie najmniejszym wydatku energii. Taką umiejętności najszybciej osiągniesz, gdy pomoże Ci w tym dobry trener. (...)" - Joe Friel

Słowa Joe Friela nie pozostawiają wątpliwości. Trening pływacki przygotowujący do triatlonu musi się koncentrować na technice i opierać się na świadomości jak zachowanie naszego ciała w wodzie wpływa na unikanie oporu a więc wprost na ekonomikę pływania.

Zapraszam na warsztaty kraula metodą Total Immersion, które odbywają się regularnie w Warszawie. Więcej informacji http://warsztatykraula.pl/zapisy

Pozdrawiam,
Bartek Hoński

 

 

Polecamy

treneria.plKlub biegowo-triatlonowyCiekava - restauracja i kawiarnia na KabatachBest Divers

oktiwa.pl

Copyright © warsztatykraula.pl 2017 | Informacja o cookies

Template by Templates for Joomla

warsztatykraula.pl
warsztatykraula.pl